Autor tego bloga należy do grupy „Projekt Prozaicy”, z tego też powodu strona korzysta z płatnych linków. Ujmując to krócej i bardziej zrozumiale – autor zarabia, a czytelnicy nic na tym nie tracą. Te linki są całkowicie bezpieczne dla komputerów, tabletów i smartphone-ów pod warunkiem, że postępuje się zgodnie z instrukcją, czyli nie klika w reklamy, nic nie ściąga na swój sprzęt, a jedynie odczekuje symboliczne pięć sekund i przechodzi dalej. Za wszelkie utrudnienia autor bloga przeprasza, za waszą aktywność jest wdzięczny, a prywatnie pozdrawia i życzy dobrej zabawy podczas czytania.

Link do instrukcji – KLIK

środa, 7 czerwca 2017

#43 – „Między alejkami” – Na początek

Nigdy nie chciałem publikować trzech opowiadań jednocześnie, ale ponieważ odcięto mnie od mojego starego komputera, który nagle uległ awarii i wymaga naprawy, jestem zmuszony zająć się czymś innym.
Od razu mam dobrą nowinę – dysk w starym komputerze żyje, więc nawet jeśli nie uda się go postawić na nogi, to wszystkie przepisane i poprawione rozdziały „Pauliny” będą do odzyskania. W poniedziałek odbieram komputer z naprawy, więc też wtedy powinienem kontynuować publikację „Pauliny”.
Teraz, w chwili przerwy, chciałbym się jednak zająć czymś krótkim i czymś co nie wymaga z mojej strony dużej uwagi i kilku godzin spędzonych przy komputerze. Aktualnie nie mam na to czasu, bo jestem zajęty pracą, kończeniem remontu, dziećmi. W lipcu będę „luźniejszy” i wtedy też aktywniejszy.
Między alejkami” to krótkie opowiadanie złożone z siedmiu rozdziałów. Do napisania takiego, a nie innego opowiadania natchnął mnie teledysk, który wrzuciłem jako trailer opowiadania w jego opis. Zalecam jednak obejrzenie go na samym końcu, a nie na początku czytania, by nie psuć sobie niespodzianki.
Miedzy alejkami” to też taka moja prywatna próba. Zawsze chciałem sprawdzić czy umiem stworzyć coś krótkiego, prostego, zakrawającego o romans. Sami ocenicie na ile mi się to udało.
A teraz, by zbędnie nie przedłużać, zabieram się za poprawienie i opublikowanie pierwszego rozdziału. Do weekendu postaram się opublikować całość. Ci którzy chcą wiedzieć więcej o opowiadaniu, są zmuszeni zapoznać się z opisem lub najlepiej całym opowiadaniem.
Pozdrawiam.

7 komentarzy:

  1. Ok, cytat Sylwii znów przykuł moją uwagę ;P
    I jestem ciekawa, co kryje się... "Między alejami". Wolę za bardzo się nie wgłębiać w opis, więc zacznę od rozdziału i zacznę czytać, jak skończę nadrabiać "Paulinę", a w tym tygodniu na pewno spodziewaj się ode mnie kolejnego komentarza albo kolejnych kometarzy, w zależności jak czas pozwoli.
    Mam też nadzieję, abyś na chwilę przystaną z publikacją "Zbrodni w miasteczku", jeśli to nie będzie problem, bo chcę się również z tą historią zapoznać, a mam jeszcze u innych zaległości. I po prostu nie nadążam ze wszystkim :(

    Życzę wytrwałości w życiu prywatnym, niech Ci się tam układa, i do spisania niebawem w kolejnych rozdziałach "Pauliny" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytaty wybierałem tak, by pasowały. Są z różnych piosenek, filmów, wierszy i książek. Akurat te z piosenek Sylwii Grzeszczak się często pojawiają.
      Spokojnie, nie ma pośpiechu, ja nigdzie nie uciekam, opowiadań nie usuwam. Czytanie nigdy nie powinno być uważane za obowiązek czy za wyścig. Ja więc będę publikował, gdy będę miał czas, a ty też będziesz czytała gdy będziesz miała czas. Nie mam nic przeciwko byś zakończone opowiadanie przeczytała rok czy kilka lat po opublikowaniu go w całości.

      Usuń
    2. O, to fajnie, bo lubię słuchać piosenek od Sylwii Grzeszczak :)
      Ok, dziękuję za zrozumienie ;) Dotrę do końca, gdybym miało to być za rok ;p Podoba mi się Twój styl, jest lekki i przyjemny w czytaniu :)

      Usuń
  2. Wszystko tylko nie miejskie. Po cholerę stworzyłeś tą ankietę po lewej stronie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stworzyłem ją, by wiedzieć co czytelnicy chcą przeczytać po zakończeniu "Pauliny". I tak jak wybrali, po zakończeniu tego opowiadania ruszą "Miejskie opowieści". Nie mogłem też przewidzieć, że zepsuje mi się komputer i w takiej sytuacji miałem dwa wyjścia - albo przerwę, albo szybkie opublikowanie tego co już zostało zakończone. Sądzę, że publikacja "Między alejkami" jest lepsza niż brak publikacji.

      Usuń
  3. Okey rozumiem wszystko i przepraszam. Z przyzwyczajenia zerkam na Twojego bloga co kilka dni zazwyczaj rano. Akurat ktoś mnie wkurzył ostro i stąd ten komentarz.
    Z chęcią zobaczę co tam ciekawego stworzyłeś i cieszę się, że mimo popsutego kompa pamiętasz o czytelnikach.
    Chociaż nie ukrywam, że czekam na miejskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, ja się nie gniewem.
      Myślę, że w lipcu ruszą "Miejskie".

      Usuń